Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda (2018) Strona internetowa. Eddie Redmayne jako Newt Scamander, brytyjski czarodziej, magizoolog i pracownik Ministerstwa Magii. Scamander jest autorem podręcznika Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie „ Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” [4].
Instagram: https://www.instagram.com/neksuuu/Drugi kanał: https://www.youtube.com/channel/UCfNEB2BAznw6HbHbS-UzGiwDiscord: https://discord.gg/hs4kj6E Mail bi
Zebrało nam się na dziwne historię. Ja jej opowiedziałem co mi się dziwnego przydarzyło, ale pewna historia mojej babci zwróciła najbardziej moją uwagę. Mianowicie taka: Jej dziadek był żołnierzem podczas 1 wojny światowej i pewnego razu spotkał dziwną kobietę, która poprosiła go o przeniesienie ją przez jezioro.
Wilkołaki to istoty znane z legend, czy mitów! Czasami zdolność przemiany w zwierzę określana jest jako przekleństwo, a czasami dar o który prosiło się by mieć moc do wygranej w wojnach czy do wypełnienia zemsty. Wilkołaki oczywiście są znane jako istoty czysto fikcyjne co nie znaczy, że nie brakuje ludzi, którzy w nie wierzą
W takim stroju o wiele łatwiej będzie można zdjąć z siebie latające kleszcze. Niestety w ciepłe dni trudno wytrzymać w tak szczelnym i nieoddychającym ubraniu w lesie. Pogryzły mnie latające kleszcze: opis przypadku. Podobno strzyżaki wybierają sobie swoje ofiary i nie wszystkich ludzi gryzą. Po niektórych tylko chodzą
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Algarve to wysunięta najbardziej na południe część Portugalii i jedno z najbardziej nasłonecznionych miejsc Europy Region słynie z otoczonych klifami długich piaszczystych plaż uważanych za najpiękniejsze na naszym kontynencie Wielbiciele natury i aktywnego wypoczynku znajdą tu wspaniałe rezerwaty przyrody, trasy piesze, rowerowe, a także liczne pola golfowe Temperatura powietrza latem sięga około 30 stopni, a wody – 25 stopni W sezonie ściągają tłumy turystów – szczególnie w okolice miast Albufeira, Lagos i Portimao Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu Południe Portugalii to nie tylko romantyczne plaże. Jak przekonuje Vitor Hugo Viegas z Algarve Tourism Bureau, region ten może się także pochwalić dobrze oznakowanymi szlakami pieszymi i rowerowymi o różnej trudności. W zachodniej i południowo-zachodniej części Algarve podczas takich wypraw zobaczymy dziewicze, wręcz opustoszałe obszary. Południowa część jest bardziej zagospodarowana przez człowieka, ale i tu czuć duży szacunek do natury — najcenniejsze tereny objęte są ochroną. Rezerwat Ria Formosa: flamingi, żółwie i kameleony Portugalia, Algarve Już z okien samolotu lądującego w Faro, widzimy zjawiskową ciągnącą się kilometrami lagunę rezerwatu Ria Formosa. Z góry przypomina ona swoisty system różnej wielkości wysp, pomiędzy którymi wiją się sztuczne i naturalne kanały wodne. Niesamowity krajobraz uzupełniają wydmy, bagna, małe jeziorka, piaszczyste plaże i niezwykła bujna roślinność dająca schronienie wielu gatunkom zwierząt, żółwiom błotnym i kameleonom, a także skorupiakom i mięczakom, które dorastają tutaj, zanim wyruszą w morze. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Zajmujący 18 tysięcy hektarów rezerwat można zwiedzać małymi łodziami i kajakami albo pieszo i rowerem. Wybieramy rowery. Na części wysp wytyczone są komfortowe i bezpieczne szlaki – wysypane żwirem ścieżki albo drewniane pomosty, dzięki którym naprawdę z bliska można zobaczyć śpiącego na jednej nodze flaminga albo żwawo biegające kraby. Ria Formosa to raj dla miłośników ornitologii, szacuje się, że rocznie zatrzymuje się tu około 30 tysięcy ptaków w drodze do lub z Afryki. Część skrzydlatych przybyszów z północnej i środkowej Europy zostaje tu na zimę. Ze specjalnych punków obserwacyjnych podziwiamy rybitwy, flamingi czy modrzyka zwyczajnego z purpurowym dziobem, który jest symbolem tego miejsca. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve To największa strefa mokradeł w południowej Portugalii. Naprawdę można tu poczuć, że obcujemy z przyrodą. Szlak Guadiana: migdały, figi, karob i drzewa korkowe 65-kilometrowy Wielki Szlak Guadiana prowadzi przez malownicze wzgórza północnej części regionu, częściowo wzdłuż rzeki o tej samej nazwie oddzielającej Portugalię od Hiszpanii aż do plaż na południu Algarve. Tworzy go, jak opowiada nasz przewodnik João Ministro z Proactivetour, sieć 19 tras o różnej długości (od 3 do 15 km) i różnym stopniu trudności. Można je pokonać pieszo, rowerem, a nawet konno. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Ruszamy z wioski Alcoutim, pięknie położonej nad rzeką Guadiana. W przeszłości statki wypełnione metalami i innymi towarami czekały tu na odpływ, by udać się w dół rzeki. Przed atakami piratów chroniły je wysokie mury, z których pozostały nieliczne ślady. Niegdyś raj przemytników, tętniąca życiem twierdza, dziś Alcoutim zachwyca spokojną atmosferą. Żaglówki i łodzie rybackie leniwie suną po wodach Guadiany, a mieszkańcy i turyści sączą zimne napoje w kawiarenkach nad brzegiem rzeki. Mamy do pokonania 5-kilometrową trasę wijącą się między łagodnymi wzgórzami, które porastają drzewa migdałowe, figowe, karobowe. To głównie z ich owoców powstają przepyszne portugalskie desery, D. Rodrigo, Farrobitos czy Morgado. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Mijamy stare pokrzywione dęby korkowe – kolejny naturalny skarb tego kraju, objęty administracyjną ochroną państwa. Nie można go ot tak sobie ściąć. Pierwsze zdejmowanie kory odbywa się, kiedy drzewo ma przynajmniej 25 lat i może być powtórzone dopiero po 9 latach. Portugalczycy podkreślają, że ich korek jest najlepszej jakości, wykorzystują go obficie nie tylko w przemyśle winiarskim, budowlanym, ale także tekstylnym i turystycznym. Ciekawe wyroby z korka znajdziemy w każdym sklepie z pamiątkami. Wtopione w dziką roślinność sady z drzewami migdałowymi i figowymi, urokliwe wioski z domami z łupka lub spieczonego błota sprawiają wrażenie, jakby czas się tu zatrzymał. Wąchamy dziko rosnące kwiaty i zioła (czystek, rozmaryn, tymianek), zrywamy pomarańcze z rosnącego przy szlaku drzewa, dotykamy pofałdowanych pni wiekowych drzew. Mamy wrażenie, że naturalne piękno tego miejsca pozostało nienaruszone, a działalność człowieka ograniczona do minimum. Słone kwiaty z Salmarim Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Rezerwat Sapal de Castro Marim to kolejny przykład zaufania do mądrości natury, podporządkowania się jej prawom z pokorą i podziwem. – Natura wie, co robi. Trzeba tylko pozwolić jej działać – zaznacza Jorge Filipe Raiado, właściciel firmy Salmarim zajmującej się tradycyjnym pozyskiwaniem soli. Pracownikami są tu głównie słońce, wiatr i woda. Człowiek wkracza, kiedy słone kryształki trzeba zebrać z powierzchni wody za pomocą sita zamocowanego na kiju albo drewnianych grabi i łopatek. Ważne, by zrobić to, zanim płatki soli układające się na tafli wody w malownicze kompozycje przypominające kwiaty (stąd nazwa Flor de Sal – słone kwiaty) opadną na dno zbiornika. Odbywa się to tylko w trzy miesiące w roku – od czerwca do końca sierpnia. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Sól jest potem pakowana do korkowych pudełek, które zapewniają utrzymanie jej idealnej wilgotności. Można tu ją nabyć w czystej postaci albo wzbogaconą wyselekcjonowanymi przyprawami: ostrą papryczką, cytryną czy oregano. Degustujemy pomidory posypane delikatnymi kryształkami. Potem Filipe kładzie kawałki pomidora na słony blok – wystarczy kilka sekund. Im dłużej dany produkt leży na słonej tafli, tym bardziej staje się słony. Flor de Sal nazywana jest królową soli, solnym kawiorem albo solą do solenia palcami. Nie używa się jej do gotowania potraw, lecz posypuje już gotowe dania, by podkreślić ich charakter i wyrafinowanie. Jest niezwykle bogata w mikroelementy. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Solniska niegdyś były głównym źródłem bogactwa Algarve. Ze względu na dużą wrażliwość na zanieczyszczenia są teraz objęte ochroną, zajmują jedną trzecią powierzchni rezerwatu. Na koniec wizyta w zamku Castro Marim – średniowiecznej kontrolowanej przez zakon templariuszy fortecy, która ze względu na strategiczne położenie w ujściu rzeki i granicy z Hiszpanią, broniła terytorium i wspierała żeglugę. Dziś z majestatycznie położonej na wzgórzu budowli zostały ruiny – zamek zniszczony podczas trzęsienia ziemi w połowie XVIII wieku nie został już odbudowany. Jeszcze raz, z góry spoglądamy na rezerwat Sapal de Castro Marom i solniska. Szlak Siedmiu Wiszących Dolin, jaskinie i tajne plaże Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Portugalskie klify otoczone lazurową wodą naprawdę robią wrażenie. Za każdym zakrętem szlaku czeka na nas kolejny zapierający dech w piersiach widok. Biegnąca wzdłuż wybrzeża Algarve umiarkowanej trudności trasa ma ponad pięć kilometrów długości, wspina się w górę i dół malowniczych wąwozów. Wiszące doliny to efekt cofania się linii brzegowej w wyniku erozji. Słodkie i słone wody wyrzeźbiły tu spektakularne formy: podziwiamy skalne łuki, urokliwe zatoczki, wysepki, liczne jaskinie i plaże ukryte między blokami wapiennych skał. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Obowiązkowy punkt wycieczki to zachwycająca Praia da Marinha, często wykorzystywana jako plener filmowy. Można ją podziwiać zarówno od strony klifów, jak i wody. Do plaży Carvalho da się dotrzeć przez tunel wykopany w miękkich wapieniach mioceńskich, a na plażę Benagil ze słynną jaskinią tylko kajakiem, łodzią albo wpław. Warto się tu wybrać, chociażby tylko po to, by spojrzeć przez dziurę w "dachu" jaskini. Ograniczona powierzchnia sprawia, że nie zmieści się tu wiele osób – w sezonie bywa tu bardzo tłoczno. Podczas trekkingu zachwycamy się dzikim wydmowym krajobrazem i śródziemnomorską roślinnością, rośnie tu jedyna europejska palma – karłowata, a lasy sosnowe, które mijamy po drodze, dają schronienie sardyńskiej pokrzewce – małemu ptaszkowi typowemu dla tego regionu, a także sikorkom, drozdom i sowom. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Portugalia bez wątpienia może się pochwalić najbardziej imponującym i stromym wybrzeżem Europy. Jeszcze wyraźniej widać to na Przylądku Świętego Wincentego, który jest najbardziej na południowy zachód wysuniętym punktem naszego kontynentu. Fale z hukiem rozbijają się tu o wysokie 60-metrowe skały. A mocne światło latarni morskiej zbudowanej w miejscu dawnego klasztoru jest widoczne z odległości ponad 60 kilometrów. Natura także w kuchni Po dniu spędzonym w kontakcie z naturą warto zatrzymać się w lokalnej restauracji. W kuchni południowej Portugalii królują ryby i owoce morza (na północy jada się więcej mięsa wieprzowego i baraniny). Największe wrażenie zrobiła na nas ryba pieczona w morskiej soli w restauracji 2 Passas. Rozłupywanie słonej skorupy przez kucharza przy naszym stoliku wyglądało naprawdę widowiskowo. Lokal ten, wyróżniany regularnie w przewodniku Michelin, słynie z regionalnych potraw opartych na świeżych rybach i skorupiakach pozyskiwanych z lokalnych targów. A poza tym jest pięknie położony na plaży w rezerwacie Ria Formosa. Foto: Małgorzata Nitek / Onet Portugalia, Algarve Wyróżnieniem Michelina chwali się także położona w historycznym centrum Lagos restauracja Don Sebastião. Tu także w przystępnych cenach zjemy świeże ryby i owoce morza. Główną atrakcją jest jednak podziemna piwnica z winami z całej Portugalii, a także imponującymi historycznymi butelkami z prywatnej kolekcji właścicieli. Karta win restauracji zawiera ponad 240 odmian tego trunku. Domowa kuchnia i domowa atmosfera to z kolei znak rozpoznawczy restauracji Camane w Alcoutim, warto tu spróbować steka wieprzowego albo kotletów z baraniny. Wielbiciele drobiu powinni koniecznie odwiedzić restaurację Ramires w centrum miasteczka Guia. Specjalnością jest tu grillowany na węglu drzewnym kurczak. Jego wielbicieli szybko przybywa. Restauracja, zaczynająca działalność w niewielkim lokalu zajmuje teraz trzy piętra i często trudno znaleźć wolny stolik bez wcześniejszej rezerwacji. Portugalczycy lubią podkreślać, że ich regionalne danie oparte są na ekologicznych składnikach i darach natury tego regionu. Także w kuchni żyją z przyrodą w symbiozie.
Historia miała miejsce kilka lat temu. Wracałem w trakcie dnia do domu od moich znajomych. Z uwagi, że dzieli nas duży las, musiałem go samotnie przejść. Było dość słonecznie i ciepło. Idąc samemu po ok. 20min marszu, usłyszałem jakiś szelest połączony z dźwiękiem łamania gałęzi, który dobiegał może jakieś 10-15m w ode mnie. Zignorowałem to uznając, że to nic takiego, ale po chwili te łamanie gałęzi przypominało jakby kroki osoby, która początkowo szła, a potem zaczęła szybko biec. Myślałem, że to jakieś zwierze. Mimo to cały czas szedłem ścieżką, ale w dalszym ciągu byłem w połowie lasu. W pewnym momencie zauważyłem w lesie ciemny zarys sylwetki. Nie widziałem dokładnie kto to był, jednak postać ta była stosunkowo niska - niczym dziecko. Chowała się za drzewem i szeptała "chodź do mnie". Troszkę się wystraszyłem, a mój marsz przybrał formę biegu. Po chwili zacząłem panicznie uciekać. Przez pewien czas słyszałem, jak to coś za mną biegnie, ale po kilku minutach dźwięki poruszani się tej istoty znikły, a ja po ok. 5min wybiegłem już z lasu. Ciekawe co to mogło być.. Ocena: (głosów: 33) Autor: Krystian | Dodano: 18 Września 2012, godz. 8:21 | Odsłon (12279) Najnowsze komentarze (7): ~Gość (23 Kwietnia 2018, godz. 23:55) Nie jestes sam/a mieszkalam za granica I takze spotkalam sie z dziwną postacią w lesie tylko to przypominalo bardziej postac doroslego czlowieka jakby golego I chudego do dzisiaj nie wiem co to bylo spotkanie z czyms tak dziwnym jest bardzo traumatyczne I wspominam to do dzisiaj ale nie szukaj w necie ludzie ci nic nie powiedza predzej sypna tekstem zmien dilera itd. Nie ma co trzeba zapomniec nic z tym nie zrobisz ~Tomaszek (23 Czerwca 2017, godz. 19:09) to nie wampiry,to Slender;) ~Weronika (6 Stycznia 2016, godz. 13:43) Omg ~Kleopatra (18 Listopad 2014, godz. 16:04) Spotkałam się kiedyś z podobną historią, ponoć zdarzają się takie rzeczy w miejscach, gdzie ktoś zginął tragicznie. Chodzi rzekomo o błąkająca się duszę, która nie może zaznać spokoju w związku z tragiczną śmiercią i świadomie, czasem złośliwie pokazuje się ludziom, często dość mocno ich strasząc. Tak jakby igrała z żywymi. ~S. (29 Grudnia 2012, godz. 20:43) Asia, Ty chyba nie wierzysz w to, co mówisz. Wampiry? Zmierzchu się naoglądałaś? A w elfy i zaczarowane księżniczki też wierzysz? Myślę, że Twoja wyobraźnia zwyczajnie płatała Ci figle. Las nawet w dzień może być przerażający. ~Asia (29 Grudnia 2012, godz. 12:13) A może wampiry? ~anna helga (16 Grudnia 2012, godz. 16:12) brrr.. Okropne!
W trakcie Naszego życia mamy okazję kontaktu z wieloma stworzeniami. Istnieją jednak dość niezwykłe historie niezidentyfikowanych istot, z którymi ktoś mógł się spotkać. Możesz tutaj opowiedzieć swoje niesamowite wydarzenie, w którym Ty, bądź bliska Ci osoba miała możliwość przyjrzenia się dziwnym stworzeniom. Ocena: (głosów: 14) Lista opowiadań w dziale "Dziwne stworzenia": Slenderman?! Hej. Jestem Weronika i opowiem wam pewną historie która mnie przeraziła. Jest to historia z mojego życia. Jakieś 2-3 lata temu Siedziałam w kuchni. Była 23:00. Roleta zasłaniała moje okno. Nagle poczułam... Autor: Weronika | Dodano: 6 Stycznia 2016, godz. 13:41 | Komentarzy (2) Śmierć Cześ nazywam się Adam ! Pewnego letniego wieczoru siedzieliśmy z moją babcią w mieszkaniu. Zebrało nam się na dziwne historię. Ja jej opowiedziałem co mi się dziwnego przydarzyło, ale pewna historia m... Autor: natanix500 | Dodano: 19 Września 2015, godz. 12:08 | Komentarzy (2) Złapany przez Cień Witam. Chciał bym wam przedstawić moje nietypowe doznanie z czasów dzieciństwa. Mając około 8 lat pamiętam że zawsze leżąc czy siedząc na łóżku lub fotelu bałem się wystawić jakąkolwiek część ciała poza ... Autor: Rafał | Dodano: 18 Lipca 2015, godz. 7:51 | Komentarzy (1) Dziwne postacie w lesie Ta historia wydarzyła się kilka dni temu, a mianowicie - Razem z trójką koleżanek postanowiłyśmy pójść do lasu i rozpalić ognisko. Było około 22 w nocy. Znalazłyśmy małą polankę zaraz obok wielkiego la... Autor: Bullet | Dodano: 30 Czerwca 2014, godz. 16:04 | Komentarzy (8) Tajemniczy las Historię opowiedziała mi moja dobra znajoma. Kiedyś niedaleko naszej miejscowości w jednej wsi robili remont dróg, dlatego został zamknięty przejazd przez całą wieś. Aby móc jechać dalej trzeba było jechać... Autor: Maro | Dodano: 4 Stycznia 2014, godz. 9:58 | Komentarzy (1) Dziwny stwór Historię opowiadał mi mój dziadek. Pewnego razu kilka lat temu wybrał się na spacer po polach. Idąc tak przed siebie nagle dostrzegł w oddali jakieś zwierze, które nie wyglądało na normalne. Z wyglądu ... Autor: Marcin | Dodano: 6 Października 2013, godz. 9:27 | Komentarzy (6) Coś dziwnego w lesie i nie tylko Pewnego dnia wybrałem się z moim kumplem na przejażdżkę skuterami. Jechaliśmy do lasu na grzyby. Stanęliśmy na początku lasu w dziwnej drodze. Pogadaliśmy sobie trochę o grzybach gdzie jest ich dużo, ... Autor: Karol | Dodano: 6 Lipca 2013, godz. 0:53 | Komentarzy (1) Zamek w Ogrodzieńcu Wielokrotnie czytałam na temat niezwykłych wydarzeń, jakie dzieją się w okolicy zamku w Ogrodzieńcu, jednak jakoś nie chciałam za bardzo w nie wierzyć. Pewnego razu wybrała się ze znajomymi na wyciecz... Autor: Bella | Dodano: 7 Maja 2013, godz. 18:20 | Komentarzy (0) Anioły Gdy byłam mała (ok. 5-6 lat) bawiąc się z braćmi na podwórku zobaczyliśmy dwie kobiety ubrane w długie białe proste suknie z długimi rękawami, były bose. Pamiętam, że miały rozpuszczone włosy prawie d... Autor: ala | Dodano: 22 Stycznia 2013, godz. 4:46 | Komentarzy (0) Dziwna postać w lesie Historia miała miejsce kilka lat temu. Wracałem w trakcie dnia do domu od moich znajomych. Z uwagi, że dzieli nas duży las, musiałem go samotnie przejść. Było dość słonecznie i ciepło. Idąc samemu po ok... Autor: Krystian | Dodano: 18 Września 2012, godz. 8:21 | Komentarzy (7)
Nie wiem, czym Was straszono jak byliście mali. Nie pochwalam tego, ale… no straszy się dzieci od zawsze! Mnie straszono Babą Jagą, a moje dzieci, już same z siebie, boją się Klauna z Koszalina. Choć ten Klaun to już pokłosie social mediów, to nie ma wątpliwości, że potwory są częścią naszego wspólnego europejskiego dziedzictwa i jako takie powinny być celebrowane. Zobacz czy znasz jakieś z poniższych. Byle nie osobiście!Potwory „na grzeczność”Wielka Brytania – BogeymanBogeyman to mityczne stworzenie w wielu kulturach. Jest używany przez dorosłych do zmuszania dzieci do posłuszeństwa. Bogeyman nie ma określonego wyglądu. Jednak zawsze jest to stworzenie przychodzące po dzieci, które źle się zachowują. Bogeyman może celować w określone psoty – na przykład nieustanne ssanie kciuka lub ogólne złe zachowanie, w zależności od tego, jaki cel pedagogiczny musi zostać – Bicho-papãoBicho-papão to wyimaginowany potwór z portugalskiej mitologii dziecięcej, który czai się również w innych częściach Półwyspu Iberyjskiego, takich jak Galicja, Katalonia i Asturia. Bicho-papão jest ucieleśnieniem strachu, zmutowanym stworzeniem, które może przybierać różne formy – dowolnej żywej osoby, ducha lub potwornego zwierzęcia. Ze wszystkich swoich ofiar szczególnie smakowite są dla niego niegrzeczne dzieci. Nic dziwnego, że Bicho-papão jest używane przez rodziców, aby straszyć dzieci i zapobiec ich – BaubasBaubas to zły duch o długich, szczupłych ramionach, pomarszczonych palcach i czerwonych oczach. Nęka ludzi, wyrywa im włosy lub dusi. Alternatywnie można go również opisać jako ciemno-czarną istotę żyjącą pod dywanem lub w jakimś ciemnym miejscu domu. Dobry powód, by posprzątać zabawki spod łóżka!Czarownice z EuropyBośnia i Herzegowina, Chorwa, Serbia, Macedonia – BabarogaW Bośni i Hercegowinie, Chorwacji, Serbii i Macedonii stara Babaroga straszy dzieci swoimi rogami. Sposób, w jaki postępuje, różni się w zależności od gospodarstwa domowego. W jednym gospodarstwie Babaroga zabierała dzieci, wkładała je do worka, zanim wróciła do swojej jaskini, aby je zjeść. W innym domu brała dzieci i wyciągała je przez małe otwory w suficie. Rezultat jest prawie zawsze postrzegany jako przerażający koniec jej – Baba JagaW folklorze słowiańskim Baba-Jaga jest istotą nadprzyrodzoną, która pojawia się jako zdeformowana i okrutnie wyglądająca stara, starsza kobieta. Ukraińska Baba-Jaga lata w moździerzu, dzierży tłuczek i mieszka głęboko w lesie. Jej chatka stoi na kurzych łapach, a płot ozdabiają ludzkie czaszki. W niektórych opowieściach ma zakrzywiony nos – czasem w górę, czasem w dół. Porywa i zjada dzieci, zwykle piekąc je w piecu. Czasami przeraża bohatera opowieści (na przykład obiecując mu przetworzenie na danie obiadowe), ale w końcu pomaga mu, jeśli jest wystarczająco – TorbalanW Bułgarii czasami mówi się dzieciom, że mroczny, przerażający potwór o imieniu Torbalan (bułgarski: „Торбалан”, co pochodzi od „торба”, co oznacza worek, więc jego imię oznacza „Człowiek z workiem”) przyjdzie i położy je w swoim wielkim worku, jeśli źle się zachowują. Jest dokładnie odwrotną postacią Dyado Koledy (bułgarski: Дядо Коледа; odpowiednik Świętego Mikołaja). Zwykle jest znany dzieciom jako mąż Baby Jagi, chociaż jest to oparte na analogii – RaganasBurvji, burtnieki czy Raganas… łotewskie wierzenia o złych duchach i czarownikach są bezpośrednim efektem polowań na czarownice z XVI i XVII wieku. W szczególności Ragany to wiedźmy, które lubią kraść mleko samodzielnie lub kontrolując ropuchy i węże, które wysysają mleko z krowiego wymienia, a następnie zwracają je na polecenie. Mają wsparcie diabła, aby zmienić ludzi w różne istoty lub uczynić ich złymi duchami, aby im służyły. Niektórzy uważają, że Raganas to w rzeczywistości duchy zmarłych, które służyły diabłu lub zostały w wodzie!Luskembourg – KrojemanchenWydaje się, że to naprawdę dziwne stworzenie. Kropermann to straszny potwór żyjący w jeziorach i morzach w całym Luksemburgu. Mówi się, że czai się w wodzie, wbijając włócznie dzieci, które zapuszczają się zbyt blisko. Potwór może pojawić się także w łazienkach, wannach, a nawet toaletach. Czy chciałbyś iść do łazienki i coś takiego jest z tobą w pomieszczeniu?Słowacja – VodníkVodník to męski duch wodny, który podobno pojawia się jako nagi starzec z żabą twarzą, zielonkawą brodą, długimi włosami i ciałem pokrytym błotem i algami, na wierzchu czarnych rybich łusek. Zamiast dłoni ma łapy z błoną, rybi ogon i oczy, które płoną jak rozżarzone węgle. Opowieści czeskie, słoweńskie i słowackie mają zarówno złe, jak i dobre vodníci, którzy odpowiednio próbują lub nie próbują utopić ludzi pływających na ich terytorium. Tak, Wodnik Szuwarek to chyba był tym – DraugenDraugen to potworny duch człowieka, który zginął na morzu. Jest ogromny, porośnięty wodorostami. Wydaje z siebie okropny krzyk, kiedy się pojawia. Zwykle „widuje się” go podczas burzowych nocy na morzu, w otoczeniu tonących marynarzy i rybaków. Obecnie Draugen jest powszechnie kojarzony ze wszystkim mrocznym i mistycznym w w lesie!Estonia – KülmkingKülmking oznacza po estońsku zimny but. Jest to również nazwa dobrze znanego złowrogiego, nadprzyrodzonego stworzenia w tym kraju. Uważa się, że Külmking to niespokojny duch bezbożnych zmarłych, który zjada dzieci, gdy same wchodzą do – Le Grand Méchant LoupLe Grand Méchant Loup, czyli „Wielki zły wilk”, to fikcyjne zwierzę, które pojawia się w kilku zapobiegawczych bajkach i baśniach, w tym La Fontaine i Charlesa Perraulta. Może to mieć związek z prawdziwą historią Bestii z Gévaudan: między 1764 a 1770 rokiem chłopi z prowincji w południowo-środkowej Francji byli terroryzowani przez pożerające ludzi zwierzę podobne do wilka, które zabiło od 60 do 100 dorosłych i dzieci. Ten dramatyczny epizod zrodził francuskiego Loup Garou – jak wilkołak, ale potrafiącego zamienić się w wilka na życzenie, a nie tylko podczas pełni księżyca. Coś chyba na ten temat wie Czerwony zimą/w górach!Finlandia – MörköWyimaginowany Mörkö budzi strach w sercach wielu fińskich dzieci. Pojawia się jako ciało przypominające ducha, w kształcie wzgórza, z dwoma zimnymi, wpatrującymi się oczami i szerokim rzędem białych, błyszczących zębów. Gdziekolwiek się stanie, ziemia pod nim zamarza, a rośliny i trawa giną. Mörkö zostawia ślad lodu i śniegu, gdy chodzi po ziemi, a siedząc na nim może nawet zamrozić ognisko. Szuka przyjaźni i ciepła, ale zawsze jest odrzucany przez wszystkich i przez wszystko, i musi jątrzyć się w swojej zimnej jaskini na szczycie Samotnych Gór. Czy tylko ja widzę Bukę z Muminków? Tak, to jest najbardziej znana Mörkö!Czechy – Krakonoch’Pomiędzy Czechami a Polską, gdzieś w Karkonoszach, żyje Krakonoch, bardzo kapryśny potwór, który wykorzystuje siły natury. Potrafi zmiażdżyć grupę wspinaczy lawiną lub uratować zamarznięte dziecko w zaspie, posyłając mu powiew – TrollTroll to istota nadprzyrodzona w mitologii nordyckiej i skandynawskim folklorze. Według źródeł staronordyckich trolle zamieszkują odosobnione góry, skały i jaskinie. Często opisuje się je jako bardzo stare, silne, ale powolne i tępe ludożercze istoty, które światło słoneczne zamienia w – MareJej imię zrodziło w języku angielskim słowo „nightmare” – a także „mardröm” po szwedzku, „mareritt” po norwesku, „mareridt” po duńsku, „martröð” po islandzku i „zmora, mara” po polsku. Mare to zły duch w folklorze germańskim i nordyckim, który podczas snu siedzi na piersiach ludzi, przynosząc złe sny. Jej istnienie jest potwierdzone już w sadze nordyckiej Ynglinga z XIII wieku. Poza ludźmi męczy też konie. Uważa się, że to przez nią mimo odpoczynku nocą konie bywają wyczerpane i pokryte potem do rana. Potrafi też nieźle plątać – zarówno włosy śpiącemu jak i gałęzie – L’uomo NeroWe Włoszech L’uomo nero (Czarny człowiek) to demon, który może wyglądać jak czarny człowiek lub czarny duch bez nóg, często używany przez dorosłych do straszenia dzieci, które nie chcą spać. W różnych częściach kraju potwór jest również znany jako „Babau”. Pochodzenie tego potwora jest nieznane. Według niektórych źródeł Babau może być pozostałością po dawnym strachu przed Saracenami z IX-X wieku. Jeśli tak, słowo „Babau” mogłoby pochodzić od imienia ludu Baban. Najbardziej rozpowszechniona interpretacja sugeruje jednak, że nazwa „Babau” to onomatopea – sugerująca szczekanie psa lub innego – Mano PeludaMówi się, że La Mano Peluda lub „Włochata ręka” należy do człowieka zabitego podczas Inkwizycji. Jego włochate dłonie wróciły do życia, by szukać zemsty na swoich wrogach. Obecnie zajmuje się łapaniem małych dzieci po zachodzie słońca jak chcą zejść z łóżka. Cóż za świetny sposób na sen we własnym łóżku, nieprawdaż?Wesołych Strasznych Świąt!Holandia – Zwarte PietZwarte Piet, czyli „Czarny Piotruś”, jest towarzyszem św. Mikołaja w folklorze Niderlandów. Podobnie jak Święty Mikołaj, Zwarte Piet jest hybrydową postacią pochodzenia pogańskiego. W swojej nowoczesnej formie, postać jest powszechnie przedstawiana w uczernionej twarzy i ubrana w stylizowany kolorowy strój renesansowy. Jest tym, który zamiast Świętego Mikołaja wyszukuje niegrzeczne dzieci. Kiedyś to ten święty w czerwonym ubraniu był raczej – GrýlaGrýla to przerażająca olbrzymka mieszkająca w górach Islandii. Dzięki niesamowitemu słuchowi zabiera niegrzeczne dzieci i zjada je dokładnie w Wigilię. Co ciekawe jest także matką Yulemen, islandzkich odpowiedników Świętego Mikołaja. Najlepsze jednak dla małych Islandczyków jest to, że dekret publiczny z 1746 r. zakazał rodzicom traumatyzowania ich dzieci tą niewesołą opowieścią – Père FouettardPère Fouettard, „ojciec do bicia”, jest postacią popularną w Belgii i we wschodnich regionach Francji. Ten mężczyzna o złowieszczej twarzy ubiera się w ciemne szaty z potarganymi, niechlujnymi włosami i długą brodą. Towarzyszy św. Mikołajowi 6 grudnia, rozdając niegrzecznym dzieciom bryły węgla i/lub solidną chłostę. Początki Père Fouettard sięgają roku 1150, kiedy to rzeźnik schwytał trzech zamożnie wyglądających chłopców. Szli właśnie do szkoły z internatem. Rzeźnik z pomocą swojej żony zabił dzieci, aby ukraść wszystkie – KrampusUważa się, że bestia z alpejskiego folkloru, Krampus, karze niegrzeczne dzieci podczas niemieckiego okresu Bożego Narodzenia. Mówi się, że demoniczne stworzenie łapie najgorszych przestępców do swojego worka i zabiera ich do swojego legowiska. Tradycyjnie młodzi mężczyźni przebierają się za Krampusa w Austrii, południowej Bawarii i Południowym Tyrolu w pierwszym tygodniu grudnia i włóczą się po ulicach, strasząc dzieci zardzewiałymi łańcuchami i dzwonkami. Krampus jest włochaty, zwykle brązowy lub czarny i ma rozszczepione kopyta i rogi kozy. Trochę przypomina naszego poczciwego tylko postraszyć…Niemcy – Schwarze MannSchwarze Mann (Czarny człowiek) to najsłynniejszy dziecięcy potwór w Niemczech. W zależności od regionu i czasu, Schwarze Mann przedstawiano w różnej postaci: był to ciemny, ukryty w cieniu mężczyzna, mężczyzna w czarnym ubraniu lub twarzy poczerniałej od popiołu. Ale „Schwarz” nie odnosi się tak naprawdę do koloru jego skóry, ale do jego preferencji do ukrywania się w ciemnych miejscach: lasach nocą, w szafie, a nawet pod – DullahanDullahan oznacza z grubsza „ciemnego człowieka”. Jeździ na czarnym koniu z płonącymi oczami, trzymając głowę pod pachą niczym znany z Burtonowskich filmów czy serii o Harrym Potterze jeździec bez głowy. Kiedy koń staje – ktoś umiera. Nie ma sposobu, aby zagrodzić drogę do Dullahana – wszystkie zamki i bramy otwierają się przed nim, gdy się zbliża. Może to być irlandzka odpowiedź na czarną śmierć? Chyba niekoniecznie, bo potwór boi się złota niczym wampiry czosnku. Obecnie to raczej postać w książkach fantasy i grach – BööggPodczas Sechseläuten, tradycyjnego wiosennego święta w Zurychu, Szwajcarzy przygotowują figurkę bałwana, umieszczają ją na drewnianym stosie, napełniają materiałami wybuchowymi i spalają. Ta postać nazywa się Böögg – pierwotnie zamaskowany potwór psotny i przerażający dzieci w okresie karnawału. Chyba wolę naszą – CăpcăunCăpcăun to istota z mołdawskiego i rumuńskiego folkloru, przedstawiona jako ogr, który porywa dzieci lub młode damy (głównie księżniczki). Reprezentuje zło, podobnie jak jego odpowiedniki Zmeu i Balaurów. Według rumuńskiej fantazji ludowej Căpcăun ma głowę psa, czasami z czterema oczami, niektórymi na karku lub czterema nogami, ale której kluczową cechą jest kanibalizm. Termin Căpcăun oznacza również „wódz tatarski” lub „wódz turecki”, a także „pogański”. Niektórzy lingwiści uważają, że słowo Căpcăun w rzeczywistości wywodzi się z tureckiego terminu kapkan (kaphan, kapgan), który miał wysoki stopień – DrakulaHrabia Drakula to legendarny wampir i Władca Nieumarłych. Za życia był rumuńskim rycerzem znanym jako Vlad Palownik (Tepes), który cierpiał po samobójstwie swojej ciężarnej żony. Drakula oznacza „Syn diabła”. Taki przdomek otrzymał po ojcu, który sam nazywał się Drakul, co oznacza „Diabeł”. Według legendy wampir to osoba, która nie umiera, „nieumarła”. Takie żywe zwłoki podnoszą się nocą z grobu i usiłują wyssać krew żywych. Uważa się, że w Europie Wschodniej wampiry boją się czosnku. To wyjaśnia, że każdy, kto nie lubi czosnku, może być podejrzany o bycie wampirem. A Ty lubisz czosnek?Słowenia – PijavicaW Chorwacji, Słowenii, Czechach i na Słowacji istnieje typ wampira zwanego Pijavica, co dosłownie tłumaczy się jako „pijący”. Opisuje typ wampira, który jako człowiek prowadził złe i grzeszne życie, a który z kolei stał się potężnym, zimnokrwistym zabójcą. Kazirodztwo, zwłaszcza między matką a synem, jest jednym ze sposobów tworzenia pijavicy. Zwykle wraca w nocy, aby przestraszyć swoją rodzinę, która może się ochronić tylko rozgniatając czosnek i zostawiajac go pod oknem razem z winem. Pijavica może zostać zabita przez ogień tylko w stanie czuwania i przy użyciu rytuału egzorcyzmów, jeśli zostanie znaleziony w grobie w ciągu – Rézfaszú bagolySowa z miedzianym penisem (tak, to właśnie oznacza ta nazwa!) jest najwyraźniej węgierskim odpowiednikiem Bogeymana lub Wielkiego Złego Wilka. Mała Natka nie je swojego groszku? Arti gra na kompie do północy? Rézfaszú bagoly ich dopadnie! Gdybyś był węgierskim dzieckiem, Twoje koszmary nie zawierałyby zębatych potworów, wiedźm i dzikich przestępców. Zamiast tego nawiedzałby ich nocny ptak z metalowym prąciem…Który straszak najlepiej by na Was zadziałał?Zobacz też: czy strach to dobry sposób na wychowanie? oraz Co zrobić, kiedy dziecko boi się Halloween? Fot. 1 Laura Lewis, CC BY
dziwne stworzenia w lesie