Sądy ustanowiły jednak coś w rodzaju „czasu do namysłu“. Jeżeli na przykład nie wiadomo, ile będzie kosztowała naprawa danej szkody, właściciel może nie oddać kaucji do trzech miesięcy. W trudnych przypadkach dopuszczalne jest nawet zatrzymanie kaucji na sześć miesięcy, w bardzo trudnych – nawet na dziewięć miesięcy. Vay Nhanh Fast Money. Kaucja za mieszkanie - co to jest?Kaucja za wynajem mieszkania to opłata, którą uiszcza się właścicielowi mieszkania. Zazwyczaj jest w wysokości jednomiesięcznego czynszu najmu. Z zasady pełni rolę zabezpieczającą i ma być gwarancją dla wynajmującego. Z kaucji właściciel ma potem możliwość opłacenia ewentualnych zniszczeń i uszkodzeń w mieszkaniu lub uregulowania nieopłaconych przez wynajmującego kaucji za mieszkanieDla bezpieczeństwa wynajmującego został określony czas na zwrot kaucji. Na podstawie art. 6 ust. 4 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, właściciel mieszkania ma obowiązek maksymalnie do miesiąca od momentu opuszczenia i opróżnienia lokalu oddać najemcy kaucję. Od kaucji należy jednak odliczyć kwotę wynikającą z wynajmu kaucja nie podlega zwrotowi? Właściciel może zwrócić całą kaucję wynajmującemu, potrącić z niej część środków lub zatrzymać całość. Z założenia kaucja przeznaczona jest na pokrycie kosztów związanych z niewłaściwym użytkowaniem lokalu lub niedotrzymania warunków umowy. W pierwszym przypadku chodzi o niektóre zniszczenia w lokalu, niebędące konsekwencją normalnego użytkowania. Z kaucji odlicza się też koszt mebli, jeśli właściciel udowodni, że w mieszkaniu brakuje jakichś mebli czy sprzętów. Drugi przypadek dotyczy niezapłaconego czynszu, zaległości w opłatach licznikowych, a także zaległości w innych opłatach, np Jestem najemcą. Przez 2 lata wynajmowałem lokal mieszkalny. Nigdy nie zalegałem z czynszem i innymi płatnościami. W ostatnim miesiącu, gdy zgłosiłem wypowiedzenie umowy najmu, wynajmujący zmienił wobec mnie nastawienie. W dniu przekazania lokalu otrzymałem rachunek do zapłaty, pomniejszony o wpłaconą kaucję 1200 zł. Do dopłaty 2000 zł. Wynajmujący stwierdził, że są porysowane panele i musi je wymienić. Ściany trzeba pomalować po raz kolejny (w momencie wypowiedzenia ustaliliśmy, że odświeżę kolory, kupiłem farby, mam rachunki, pomalowałem). Mimo tego i tak muszę pokryć koszty następnego malowania. Dodatkowo koszt sprzątania po remoncie. Nie podpisałem protokołu zdawczo-odbiorczego, zrobiłem zdjęcia, nagrałem film video, w jakim stanie jest mieszkanie, żeby nikt mi nie zarzucił zdewastowania. Proszę powiedzieć, jak domagać się zwrotu kaucji. Dla mnie to jest wymuszenie. Przetrzymanie kaucji Problem dotyczy istotnych wartości majątkowych. Ze względu na wskazaną kwotę, nie można wykluczyć nawet powiadomienia organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wyłudzenia – stypizowanego w art. 286 Kodeksu karnego ( – lub przestępstwa przywłaszczenia (art. 284 niżej są zacytowane odnośne przepisy Kaucję (po zasadnym potrąceniu) należy zwrócić najemcy w ciągu miesiąca od opróżnienia lokalu; tak postanowił ustawodawca w art. 6 ustawy o ochronie praw lokatorów… – cały ten artykuł cytuję niżej2, ale proponuję zapoznać się również z jej następnymi artykułami, ponieważ w nich uregulowano ważne dla rozliczeń zagadnienia (nie można wykluczyć nawet przysługiwania Panu roszczeń w związku ze znaczniejszymi Pańskimi nakładami na przedmiotowe mieszkanie). Jeżeli Pan powiadomi o problemie organa ścigania, to bardzo ważnym może być ustalenie nastawienia wynajmującego – zarówno w czasie pobierania kaucji (ewentualny zamiar wyłudzenia) oraz aktualnie (ewentualny zamiar przywłaszczenia). Jeżeli zatrzymanie kaucji przez wynajmującego jest bezzasadne, to odnośne pieniądze (nienależnie zatrzymane) mogą stanowić jego dochód. Różnie bywa z uiszczaniem podatku od uzyskiwanego czynszu najmu, jeżeli czynsz był pobierany „za plecami urzędu skarbowego”, to wynajmujący może mieć problemy prawne i finansowe (z uwagi na sam wymiar pieniężny kar). Moim zdaniem, ryzykowne mogłoby być oczekiwanie „na rozwój wydarzeń”. Przede wszystkim dlatego, że nawet po dłuższym czasie wynajmujący mógłby wystąpić na drogę sądową (żądając „dopłaty do kaucji”). Upływ czasu mógłby Panu utrudnić wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego ( oraz art. 6 Kodeksu cywilnego ( umowie najmu ustawodawca „dedykował” dużo przepisów KC (art. 659 i następne W dodatku spotyka się nieuczciwość w kierowaniu spraw na drogę sądową – np. podawanie błędnego adresu pozwanego. Wprawdzie samo roszczenie (oficjalnie odszkodowawcze, a przynajmniej podobne do niego) byłoby bardzo trudne (o ile w ogóle możliwe) do dochodzenia w postępowaniu upominawczym, ale przecież nie można wykluczyć wytoczenia powództwa o wydanie nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym (art. 50528 i następne z załączonym do niego skanem umowy najmu (pod pozorem dochodzenia czynszu). Gdyby został wydany nakaz zapłaty, to Panu przysługiwałaby możność wniesienia zarzutów – ale na to jest tydzień od otrzymania odpisu nakazu zapłaty (a zdarzają się „cudeńka”, np. wszczynanie egzekucji, choć pozwanemu wcześniej nie doręczono odpisu nakazu zapłaty). Pan zdecyduje, jak w tej sprawie się zachować. Jest kilka możliwości. Po pierwsze: spełnić żądanie (które trudno nazwać roszczeniem). Po drugie: czekać „na rozwój wypadków”. Po trzecie: odmówić – nawet w formie pisemnej, ale proszę pamiętać o dużym znaczeniu dowodowym dokumentów (głównie: art. 74 oraz art. 244 i następne Po czwarte: zdecydować się na działania zgodne z prawem, zaczynając od mało kosztownych. Spróbujmy wypracować założenia w związku z ostatnim wariantem. Niska opłata sądowa (parędziesiąt złotych) wiąże się z zawezwanie do próby ugodowej (art. 184-185 Oczywiście można by wytoczyć powództwo, ale bez dowodów (zwłaszcza pisemnych) mogłoby być trudno wykazać, że wynajmujący formułuje określone żądania wobec Pana, a ponadto od powództwa należy zapłacić wyższą opłatę sądową (standardowo: 5% wartości przedmiotu sporu). Protokół z posiedzenia pojednawczego mógłby być dowodem. Ewentualne zawezwanie do próby ugodowej mogłoby zostać poprzedzone skierowanym do wynajmującego wezwaniem do zwrócenia Panu kaucji albo jej części (Pana zdaniem, właściwej). Zawezwanie takie mogłoby zostać nazwane „przedsądowym”, co sygnalizowałoby gotowość wystąpienia na drogę sądową. Czekając na odpowiedź – np. przez dwa tygodnie (wskazane w korespondencyjnym wezwaniu do zwrotu pieniędzy) – można by zawnioskować o zabezpieczenie dowodu (art. 310 i następne poprzez przeprowadzenie oględzin (art. 292 i następne Oględziny (nie tylko w trybie zabezpieczenia dowodu) umożliwiają sądowi (sędziemu) bezpośredni kontakt z tym, co bada się w postępowaniu dowodowym; dowodom ustawodawca poświęcił dużo przepisów procedury cywilnej (szczególnie: od art. 227 do art. 315 Proszę pamiętać o tym, że w ważnych sprawach pisma należy wysyłać listami poleconymi (najlepiej „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”) lub składać (np. w biurze podawczym) za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Do sądu trzeba kierować pisma (wraz z załącznikami) w odpowiedniej liczbie egzemplarzy. Opłaty sądowe dotyczą różnych czynności (w tym wniosków z zakresu postępowania dowodowego); proponuję niedługo (np. dzień albo dwa) po skierowaniu pisma (np. wniosku o zabezpieczenie dowodu) do sądu zapytać (np. telefonicznie) o numer sprawy oraz o wymaganą opłatę sądową; uniknie się wtedy wzywania przez sąd do uzupełnienia braków formalnych (np. do uiszczenia opłaty lub do przedłożenia dodatkowych egzemplarzy pisma). Zobacz również: Waloryzacja czynszu o wskaźnik inflacji wzór Pociąganie do opłat za pomocą fikcyjnych rachunków Niestety, zdarza się wystawianie fikcyjnych faktur lub rachunków. Z uwagi na występowanie takiego procederu proszę liczyć się z możliwością wystawienia faktury (rachunku) np. „za malowanie” lub „za remont”. Gdyby do czegoś takiego doszło, to Pańskie ewentualne wnioski dowodowe mogłyby zmierzać do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania faktycznych wykonawców (a nie tylko wystawcy faktury lub rachunku). Już sama świadomość odpowiedzialności karnej, np. za składanie fałszywych zeznań (art. 233 może przyczyniać się do złożenia zeznań prawdziwych; wolno wnioskować o odebranie przez sąd ślubowania przed składaniem zeznań (np. przez strony lub świadków). Ponadto dokładne informacje (np. uzyskane w ramach zeznań) o czasie wykonywania „fakturowanych” prac mogłaby „zainteresować” organa administracji skarbowej, np. z uwagi na czas pracy lub rodzaj umowy z wykonawcami prac (Państwowa Inspekcja Pracy ma kompetencje w tych zakresach). Materiały z jednego postępowania mogą stanowić (zazwyczaj na wniosek osoby zainteresowanej) dowód w innym postępowaniu; np. dowody z akt sądu cywilnego w postępowaniu karnym lub w postępowaniu przed „skarbówką”. --------------------------- 1. Z Kodeksu karnego: Art. 284 § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. § 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Art. 286 § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy. § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. 2. Z Ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego: Art. 6 1. Zawarcie umowy najmu może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu lokalu, przysługujących wynajmującemu w dniu opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać dwunastokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu. 2. Kaucji nie pobiera się, jeżeli umowa: 1) dotyczy najmu lokalu zamiennego lub socjalnego; 2) jest zawierana w związku z zamianą lokalu, a najemca uzyskał zwrot kaucji bez dokonania jej waloryzacji. 3. Zwrot zwaloryzowanej kaucji następuje w kwocie równej iloczynowi kwoty miesięcznego czynszu obowiązującego w dniu zwrotu kaucji i krotności czynszu przyjętej przy pobieraniu kaucji, jednak w kwocie nie niższej niż kaucja pobrana. 4. Kaucja podlega zwrotowi w ciągu miesiąca od dnia opróżnienia lokalu lub nabycia jego własności przez najemcę, po potrąceniu należności wynajmującego z tytułu najmu lokalu. Zobacz również: Rozliczenie kaucji za wynajem wzór Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Jeśli planujemy wynająć pokój, mieszkanie lub dom, najprawdopodobniej pierwszy czynsz będzie podwójny. Dlaczego? Wyjaśniamy w szczegółach, czym jest kaucja w umowie najmu mieszkania, jaka powinna być jej wysokość, jak ją odzyskać w razie problemów i kiedy właściciel ma prawdo ją zatrzymać. Otrzymanie kredytu hipotecznego nie jest dla wszystkich tak oczywiste. Jedni nie chcą się zadłużać, a inni mają kłopot z uzbieraniem wkładu własnego. Dlatego wciąż popularnym rozwiązaniem jest najem mieszkania. Najemca i wynajmujący powinni wiedzieć, z czym wiąże się taki sposób użytkowania lokum, jak poprawnie sporządzić umowę najmu i jak ubezpieczyć mieszkanie na wynajem. Czym jest kaucja za wynajem mieszkania? Kaucja w umowie najmu jest dodatkowym zabezpieczeniem dla wynajmującego. Ma ona zastosowanie głównie przy szkodach, które wyrządzi najemca. Właściciel potrąca wówczas ich równowartość z kaucji, nie tracąc czasu na udowadnianie swojej racji, chociaż oczywiście musi to zrobić w oparciu o konkretne przesłanki. Kaucja ma zastosowanie również wtedy, kiedy lokator w inny sposób nie wywiązuje się z warunków umowy najmu, czyli np. wyprowadza się z mieszkania bez zachowania umówionego okresu wypowiedzenia czy też nielegalnie go podnajmuje. Ile wynosi kaucja za najem mieszkania? Według ustawy o ochronie praw lokatorów wysokość kaucji nie może przekroczyć dwunastokrotności czynszu właścicielskiego, co jednak jest raczej założeniem teoretycznym, ponieważ trudno się spodziewać, że przy miesięcznych opłatach rzędu np. 2 000 zł lokator zgodzi się założyć 24 000 zł kaucji. Najczęściej kaucja stanowi równowartość jednego miesięcznego czynszu. Zdarza się, że kwoty te bywają wyższe, np. wtedy, kiedy mieszkanie jest świeżo wyremontowane, ma wysoki standard lub znajduje się w nim cenne wyposażenie. Wysokość kaucji można negocjować, ponieważ w praktyce jej to kwestia indywidualnych ustaleń pomiędzy wynajmującym i najemcą. Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? Jeśli na obszarze wynajmowanej nieruchomości nie powstały szkody, a lokator nie ma żadnych innych zobowiązań finansowych w stosunku do właściciela, ten ma obowiązek zwrócić kaucję w całości. Może to zrobić przelewem, gotówką lub w sposób indywidualnie ustalony w warunkach umowy. Jeśli strony się tak umówią, zwrot pełnej kaucji może się odbyć np. po odmalowaniu mieszkania przez lokatorów. Może to wynikać zarówno z zapisów umowy, jak i późniejszych ustaleń. Ile czasu ma właściciel na zwrot kaucji za mieszkanie? Kaucja jest depozytem finansowym na okres obowiązywania umowy najmu. Po jej wygaśnięciu właściciel ma 30 dni na zwrócenie całości założonej kwoty. Jeśli pieniądze będą transferowane przelewem, decydująca jest data tego przelewu. Przy oddaniu kaucji w gotówce dobrze jest podpisać prosty dokument potwierdzający ten fakt – w ten sposób unikniemy potencjalnych problemów związanych z nieuzasadnionymi roszczeniami którejś ze stron. Zdarzają się sytuacje, w których zwrot kaucji odbywa się poprzez anulowanie ostatniego czynszu. Wymaga to jednak zaufania ze strony właściciela oraz zadbania o to, żeby lokator przekazał mieszkanie bez dodatkowych uszkodzeń i z pełnym wyposażeniem. Czy kaucja zostanie mi zwrócona w całości? Wszystko zależy od stanu technicznego mieszkania w dniu wygaśnięcia umowy, a konkretnie od jego zgodności z protokołem zdawczo-odbiorczym załączonym do umowy. Co ważne, do zniszczeń nie zalicza się szkód powstałych w skutek naturalnego zużycia. Wiadomo, że wszystkie przedmioty i meble po pewnym czasie ulegają uszkodzeniu, co niekoniecznie musi być winą osób, które z nich korzystały. WAŻNE! Aby później nie mieć problemów z odzyskaniem kaucji, do umowy najmu trzeba załączyć wspomniany protokół-zdawczo odbiorczy. Najlepiej sporządzić go w sposób drobiazgowy, opisując wszystkie usterki, mankamenty i uszkodzenia, które były obecne w mieszkaniu w dniu przekazania lokalu. Chodzi tutaj np. o otwory w ścianach, zarysowania parkietu, plamy na wykładzinie, zabrudzone ściany czy stopień zużycia poszczególnych sprzętów. Protokół warto uzupełnić o fotografie. Taka dokumentacja pozwala na uniknięcie licznych problemów związanych ze zdawaniem mieszkania, szczególnie jeśli lokal był wynajmowany w dłuższym okresie – i właściciel, i lokatorzy mogą zwyczajnie zapomnieć o niektórych mankamentach. Jak odzyskać kaucję za mieszkanie w razie problemów? Problemom z kaucją można skutecznie przeciwdziałać spisując właściwie skonstruowaną umowę najmu, która zawiera omówiony wyżej protokół zdawczo-odbiorczy. Ustalenia ustne czy telefoniczne powinny być wiążące dla stron, ale trudno udowodnić ich treść. Z korespondencją mailową lub SMS-ową jest nieco łatwiej, jednak nic nie zastąpi spisanej na papierze i ręcznie podpisanej umowy. Jeśli mimo posiadania umowy i protokołu pojawi się problem ze zwrotem pieniędzy, najemca może przesłać wynajmującemu wezwanie do zwrotu kaucji. Powinno ono być sporządzone na piśmie i zawierać kluczowe informacje, czyli przede wszystkim: dokładną wysokość kwoty, której zwrotu żądamy, termin zwrotu (np. 14 dni) czy numer konta, na który mają być przelane pieniądze. Wezwanie można przekazać z ręki do ręki, jednak bezpieczniej będzie wysłać je listem poleconym – otrzymujemy wówczas pisemne potwierdzenie, że taki dokument został przekazany. Gdy wezwanie do zwrotu kaucji nie podziała, pozostaje nam już tylko droga sądowa. Najemca składa wówczas do konkretnej placówki sądowej (może być ona wskazana w umowie najmu) pozew zawierający dane obu stron, adres lokalu, który był przedmiotem najmu, informacje o okresie najmu oraz wysokości kaucji. Do takiego wniosku trzeba załączyć umowę najmu wraz z załącznikami oraz aneksami, jeśli takie zostały sporządzone. Kiedy właściciel może nie zwrócić kaucji? Oczywiście, są też takie sytuacje, w których zwrot całości bądź części kaucji nie jest uzasadniony. Dzieje się tak, gdy: lokator wyrządził szkody w wynajmowanej nieruchomości, które nie wynikają z naturalnego zużycia; lokator wyprowadził się z nieruchomości przed końcem umowy najmu i nie zapłacił czynszu za brakujący okres; lokator podnajmował mieszkanie osobie lub osobom trzecim, a nie było na to zgody ze strony właściciela. Czy można wynająć mieszkanie bez kaucji zwrotnej? Kaucja przy stosunku najmu jest tylko obligatoryjna, także właściciel nie musi jej pobierać. W praktyce założenie pieniędzy jest standardowym działaniem i pomija się ten krok właściwie tylko w sytuacjach, w których lokator jest obdarzony zaufaniem przez właściciela, bo np. jest jego krewnym lub wieloletnim przyjacielem. Kaucja zwrotna a ubezpieczenie mieszkania Wynajmowana nieruchomość jest tak samo narażona na szkody, jak nieruchomość zamieszkana przez właściciela, a czasem nawet bardziej. Dlatego też przy najmie często korzysta się z polis mieszkaniowych, dzięki którym lokal oraz jego wyposażenie jest dodatkowo zabezpieczone finansowo. Co ważne, dla wynajmowanego mieszkania można nabyć dwie polisy. Jedną z nich kupuje właściciel, a drugą lokator bądź lokatorzy. Każda z nich ma nieco inny zakres ochrony, co jest zrozumiałe, bo jej celem jest zabezpieczenie interesów tylko jednej ze stron. Właściciel powinien zainwestować w polisę mieszkaniową, która zabezpieczy finansowo mury oraz elementy stałe nieruchomości. Zakres ochrony powinien zawierać minimum katalog zdarzeń losowych, ale warto poszerzyć go również o takie dodatki, jak OC w życiu prywatnym, powódź, stłuczenie przedmiotów szklanych czy pakiet Home Assistance. Szczególnie istotne zdaje się OC, które chroni właściciela przed szkodami na mieniu osób trzecich, do których może dojść np. w skutek zalania mieszkania sąsiada. Lokatorzy z kolei muszą zadbać o ochronę swojego majątku, a więc głównie mienia ruchomego. Opcjonalnie z polisy można również zabezpieczyć nakłady inwestycyjne, jakie ponieśli najemcy, czyli po prostu efekty remontu, jaki przeprowadzili za swoje pieniądze. Ochronę można poszerzyć również o takie ryzyka, jak OC najemcy, kradzież z włamaniem, wandalizm i dewastację. Gdzie kupię ubezpieczenie mieszkania na wynajem? Towarzystwa ubezpieczeniowe oferują polisy dedykowane zarówno najemcom, jak i wynajmującym. Warto przyjrzeć się tego typu produktom, ponieważ są one dopasowane do interesów obu stron, czyli np. zawierają specjalne skonstruowane dodatki. Ubezpieczenia dla wynajmowanej nieruchomości najlepiej poszukać w Internecie, w czym bardzo przydatny jest kalkulator ubezpieczeń. Jest to darmowe narzędzie, które pozwala sprawdzić ceny polis dla konkretnego produktu, czyli nieruchomości o konkretnych parametrach i interesującego nas zakresu ochrony. Dosłownie w kilka minut sformatujemy taką polisę, jaka nam odpowiada i sprawdzimy, ile trzeba za nią zapłacić u poszczególnych ubezpieczycieli. Oferty potrafią być mocno zróżnicowane cenowo, a więc warto je porównywać, żeby nie przepłacić. Aby zamieszkać w bloku należącym do Towarzystwa Budownictwa Społecznego, wpłacasz przeważnie 30 procent wartości mieszkania oraz kaucję. Wyjaśniamy, kiedy TBS oddaje zainwestowane przez nas na mieszkania w zasobach TBS jest zwykle sporo. W większości miast, gdzie tego rodzaju towarzystwa budownictwa funkcjonują, oczekujących na przydział lokum jest często około 100. Bywa, że w jednym mieście nawet ponad 2 tysiące rodzin znajduje się na liście zapisanych na przydział (tak było choćby w Bydgoszczy). Zainteresowanie jest duże, bo wpłacasz niewielką część wartości mieszkania i możesz mieszkać, jak u siebie. Przed przeprowadzką jednak należy uregulować pierwsze płatności. To partycypacja i kaucja za się: Na czym polega leasing na mieszkaniePartycypacja wymaganaKwota partycypacji stanowi jednorazowy, finansowy wkład w budowane lub już wybudowane mieszkanie. Kto zapłaci partycypację, ten automatycznie zyskuje prawo do wynajęcia mieszkania w zasobach Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Każde TBS samo ustala wysokość partycypacji w oparciu o swój regulamin. Z reguły jest to 30 procent wartości mieszkania. Przykładowo: 3-pokojowe mieszkanie o powierzchni 66 metrów kwadratowych, do tego wykończone pod klucz, warte jest 200 tysięcy złotych, a zatem partycypacja wyniesie 60 tys. zł. Zanim osoba wpłacająca partycypację (czyli partycypant) przeleje określoną kwotę na konto wskazane przez TBS, musi podpisać z towarzystwem umowę o partycypację, zwaną umową partycypacyjną. Zazwyczaj w ciągu miesiąca od podpisania z TBS tej umowy, klient musi wpłacić określoną kwotę partycypacji. Ten moment przypada – w przypadku budowanych mieszkań – na około 1,5 roku przed zasiedleniem obowiązkowaKolejny koszt po stronie przyszłego lokatora to kaucja za mieszkanie TBS. Stanowi ona przeważnie 3-krotność czynszu za zarezerwowane mieszkanie (czasem jest to np. 6-krotność). W sytuacji wspomnianego 3-pokojowego mieszkania czynsz wyniesie około tysiąca złotych miesięcznie, więc trzeba będzie wpłacić kaucję w wysokości mniej więcej 3 tys. zł. Polecamy poradnik: Mieszkania w TBS, czyli dla kogo i ile to kosztuje O ile partycypacja musi być uregulowana z dużym wyprzedzeniem, na kilkanaście miesięcy przed przeprowadzką do nowego lokum, o tyle kaucja jest wymagana tuż przed zasiedleniem. Najczęściej klient musi ją wpłacić przed zawarciem umowy najmu, zwykle na tydzień przed zasiedleniem mieszkania. Kaucja, podobnie, jak partycypacja, są kwotami jednorazowymi do zapłaty, każdorazowo wyliczane są dla konkretnych mieszkań. Nowi mieszkańcy muszą natomiast co miesiąc płacić, jak wszyscy inni lokatorzy, partycypacji za mieszkanie TBSGdy lokatorzy decydują, że nie chcą dłużej mieszkać w bloku TBS, mogą zrezygnować. Najpierw muszą złożyć pisemną rezygnację z najmu. Wtedy ruszy procedura. To, co zainwestowali przed przeprowadzką, teraz odzyskają. Kwota partycypacji podlega rewaloryzacji i jest zwracana wpłacającemu, gdy ten zechce rozwiązać umowę najmu. Podlega ona zwrotowi przeważnie na rzecz najemcy, ewentualnie na rzecz jego następców prawnych w przypadku zakończenia najmu i wyprowadzki z zajmowanego lokalu. Zgodnie z Ustawą o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego, kwota zwracanej przez TBS partycypacji powinna odpowiadać kwocie stanowiącej odsetek aktualnej wartości odtworzeniowej lokalu równy udziałowi wniesionej przez najemcę kwoty partycypacji w kosztach budowy. Towarzystwo Budownictwa Społecznego nie ma prawa odmówić zwrotu partycypacji. Ta bowiem została pobrana w jednym celu – częściowego pokrycia kosztów budowy mieszkania. Teoretycznie TBS ma nawet rok na zwrot partycypacji od momentu wyprowadzki lokatora rezygnującego z mieszkania w zasobach towarzystwa. W praktyce zwrot ten następuje zazwyczaj w ciągu kaucji za mieszkanie TBSTak samo dzieje się w przypadku kaucji: ta jest rewaloryzowana i zwracana najemcy po rozwiązaniu umowy najmu, pod warunkiem, że najemca nie zalegał z zapłatą czynszu względem TBS. Jeśli natomiast lokator nie płacił regularnie czynszu i powstało zadłużenie, zwrot kaucji zostanie pomniejszony o zaległą sumę. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera | 6 min. czytania W dzisiejszych czasach mało kogo stać na zakup mieszkania, szczególnie młode osoby. Dlatego też bardzo często decydują się one na wynajem. Nie ma w tym nic złego. Czasami jednak problemem może się okazać nieuczciwy właściciel. Co wtedy robić? Problem ze zwrotem kaucji, niejasna umowa, nielegalny wynajem, brak wglądu do bieżących rachunków… Problemów z właścicielem naszego wynajmowanego lokum może być wiele. Niestety, często uważają się oni za guru i postępują z najemcami w sposób niezgodny z prawem. Jak sobie radzić? Zapoznaj się z naszym poradnikiem. Najczęstszy problem: kaucja Kaucja, czyli depozyt wpłacony właścicielowi w momencie wprowadzenia się do mieszkania. Ma ona zabezpieczać posiadacza nieruchomości przed wystąpieniem ewentualnych szkód wyrządzonych przez najemcę. W rzeczywistości jest jednak różnie. Coraz częściej zdarza się, że jest traktowana jako dodatkowy zarobek, co skutkuje nieoddaniem gotówki po wyprowadzce. Dlaczego tak się dzieje? Złośliwi właściciele mogą przyczepić się dosłownie do wszystkiego – przybrudzonych ścian, pękniętej listwy czy zbyt intensywnego zużycia sprzętów. I wcale nie pomoże wówczas odmalowanie mieszkania, drobna naprawa czy starania. Jeśli posiadacz wynajmowanego lokum się uprze, to swojej kaucji możemy nie zobaczyć na oczy. Przeglądając fora internetowe, możemy natknąć się na setki takich przykładów. Ważne jest więc, by: 1. Przygotować protokół zdawczo-odbiorczy. Dokładne zdjęcia czterech kątów zrobione w dniu wprowadzenia się oraz w momencie wyprowadzki będą idealnym dowodem i zabezpieczeniem na przyszłość. 2. Spisać stan liczników. Często najemcy tego nie kontrolują. W momencie kwartalnych rozliczeń są więc narażeni na to, że do ich rachunku zostaną doliczone opłaty za zużycia poprzednich wynajmujących, za które zapłacimy z własnej kieszeni. 3. Określić w umowie precyzyjne powody nieoddania kaucji. Często widnieje prosty zapis, brzmiący: „dopuszcza się naturalne zużycie przedmiotów i urządzeń”. Dla jednego właściciela może to oznaczać codzienne korzystanie z kuchenki, a inny zaś pokręci nosem na ślady użytkowania pozostawione na płycie indukcyjnej i stwierdzi, że musi zatrzymać kaucję, bo urządzenie nie wygląda tak jak dwa lata temu, czyli w momencie zakupu. Warto więc określić jasne zasady i sytuacje, w których środki nie zostaną zwrócone. 4. Informować na bieżąco o zaistniałych problemach. Jeśli w wynajmowanym mieszkaniu nastąpi usterka, należy powiadomić o niej właściciela. Jego obowiązkiem jest zadbanie o prawidłowy stan techniczny lokum i naprawa mankamentów. To, czy zreperuje on usterkę osobiście, czy wezwie fachowca, który w dogodnych dla Ciebie godzinach złoży Ci wizytę, należy ustalić między sobą. Każde rozwiązanie jest dobre, pod warunkiem że opłata za naprawę zostanie uiszczona przez właściciela (lub Ciebie, ale zostanie to odjęte z najbliższego czynszu). 5. Mieć potwierdzenie wpłaty. Należy pamiętać, żeby wpłatę kaucji odpowiednio pokwitować. Na papierze powinna być widoczna jej wysokość, dzień wpłaty, tytuł wpłaty oraz podpisy obu stron. Co zrobić, gdy właściciel będzie nieugięty? Zdjęcia wszystkich zakamarków, naprawy na własną rękę, bieżące regulowanie wymaganych opłat nie zawsze mogą pomóc. Właściciele często i tak wynajdą powód, by pieniądze zatrzymać. Najczęstszymi ofiarami takich oszustw są studenci, którzy przeważnie szybko się poddają i godzą się z faktem, że zwrotu kaucji nie otrzymają. W jaki sposób można taką sprawę rozwiązać? 1. Przede wszystkim poproś o dokładne powody zatrzymania kaucji. Przyprowadź osobę trzecią, by razem z wami obejrzała lokum i na piśmie potwierdziła jego rzeczywisty stan techniczny. 2. Wyślij pocztą lub e-mailem wezwanie do zwrotu kaucji. Załącz w nim wszystkie posiadane dowody – fotografie, opinię świadka, potwierdzenia opłat za rachunki i czynsz itp. Być może właściciel przestraszy się i zmobilizuje do szybkiego zwrotu. Treść takiego pisma powinna koniecznie zawierać: – wysokość żądanej przez Ciebie kwoty, – termin wyznaczony do zwrotu środków, – numer rachunku bankowego, na które kaucja ma zostać wpłacona, – ostrzeżenie przed tym, że w sytuacji nieoddania kaucji, skierujesz sprawę do sądu. 3. Jeśli powyższy sposób nie poskutkuje, skieruj sprawę na drogę sądową. Możesz to załatwić w sądzie tradycyjnym lub w tzw. e-sądzie, co pozwoli na przebieg procedury on-line. Takie rozwiązanie jest nie tylko szybsze, lecz także tańsze. Wystarczy, że wejdziemy na stronę założymy konto, wpiszemy dane osoby pozwanej oraz dołączymy skany umowy najmu, potwierdzenie wpłaty kaucji oraz fotografie z dnia otrzymania kluczy wyprowadzki (lub oświadczenie o braku zastrzeżeń w lokalu). Pamiętaj, że nie należy się poddawać, lecz walczyć o swoje. Każda z wyżej wymienionych czynności ma na celu odzyskanie naszych pieniędzy, które są bezpodstawnie przetrzymywane przez nieuczciwego właściciela wynajmowanego lokum. Ile powinna wynosić kaucja? Art. 6 ustawy o ochronie lokatorów informuje, że wynajmujący ma prawo pobrać kaucję od najemcy. Nie musi jednak tego robić – to kwestia porozumienia między dwoma stronami. Wysokość kaucji nie może zaś przekroczyć dwunastokrotności miesięcznego czynszu za mieszkanie. Co ważne, stawka czynszu obliczana jest na dzień zawarcia umowy. Przykładowo, wynajmując lokal, którego miesięczny wynajem wynosi 2 500 zł, właściciel nie może pobrać więcej niż 30 000 zł. Właściciel powinien zwrócić kaucję w terminie miesiąca od daty opuszczenie mieszkania. Jeśli zaś będzie istniał stosowny powód, np. nieuregulowany rachunek za wodę lub energię czy w lokalu widoczne będą poważne szkody – wynajmujący ma prawo potrącić część lub całość należności. Ciekawy może wydać się fakt, że obowiązkiem właściciela jest zwrot kaucji w zwaloryzowanej wysokości. Co to oznacza? Zważając na treść artykułu 6 ust. 3, kaucja powinna być zwrócona z uwzględnieniem aktualnego czynszu. Jeśli więc w czasie trwania umowy czynsz został podniesiony, to zwrot kaucji również powinien być wyższy! Jak widać istnieje kilka sposobów egzekwowania nieotrzymanego zwrotu kaucji. Zawsze warto pamiętać o tym, że nie należy chować głowy w piasek – z każdej sytuacji jest zawsze jakieś wyjście. W tym przypadku jest to upomnienie słowne, listowne, skierowanie sprawy do sądu lub e-sądu oraz wszczęcie postępowania egzekucyjnego.

zwrot kaucji za mieszkanie